Moda

Piękno zaklęte w kobiecie – Twiggy

Pierwsza top modelka wszechczasów. Chłopięca figura, duże oczy, regularne rysy twarzy – to ona wyznaczyła drogę kolejnym pokoleniom dziewcząt chcących poświęcić się Modzie.

Urodzona w 1949 w Wielkiej Brytanii, właściwie Lesley Hornby. Mając szesnaście lat marzyła by zostać modelką, jednak w latach sześćdziesiątych powszechnie hołubiono kształty a la Marylin Monroe, do których było jej bardzo daleko. Jednak okazało się, że los postanowił uczynić z niej nową ikonę piękna.

Przy wzroście 165 centymetrów Twiggy ważyła zaledwie 41 kilogramów. Do tego jej krótko ścięte włosy i wielkie, wyraziste oczy sprawiały, że jej twarz i figura wyglądały dziecięco, niewinnie i zwiewnie. W 1966 została okrzyknięta przez Daily Express "Twarzą Roku" i nim się obejrzała gościła na najważniejszych wybiegach Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji. Jeszcze przed ukończeniem osiemnastego roku życia mogła oglądac swoją twarz na okładce Vouge Magazine. Szczęśliwie, młoda dziewczyna miała w tym ekscytującym, ale i trudnym czasie oparcie w swoim starszym o dziesięć lat partnerze Nigelu Daviesie, który czuwał nad jej karierą modelki.

Jej szczupła sylwetka, wymiary: 79 / 56 / 81 centymetrów i powszechny nad nimi zachwyt budziły jednak również kontrowersje. Wysuwano pod adresem Twiggy zarzuty, że promuje anorektyczną figurę, jednak ona stanowczo broniła się twierdząc, że nigdy nie stosowała diet odchudzających, a jej sylwetka jest wyłączni zasługą genów. Trudno w to nie wierzyć, gdy we wspomnieniach czytamy, że w szkole dzieci przezywały ją „patyczakiem”.

Twiggy, doceniona przez fryzjera Nigel Davies i wypromowana przez Barry’ego Lategana stała się ikoną urody lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a później legendą modelingu. Dziś trend promujący szczupłe modelki wciąż się utrzymuje, po tylu dziesięcioleciach. Lecz choć chłopięca sylwetka u kobiety może być atrakcyjna i piękna, pamiętajmy zawsze, że najpiękniejsze to, co naturalne i pokochajmy to, czym obdarzyły nas własne geny.


Zobacz również:

Dyskretna elegancja – czerń
Henry Ford zwykł mawiać, że jego samochody można zmówić w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to czarny. Magazyn Vogue „Fordami” nazwał więc i uniwersalne w swej prostocie „małe czarne”. Coco Chanel wprowadzając te sukienki...

Dyskretna elegancja – czerń
Henry Ford zwykł mawiać, że jego samochody można zmówić w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to czarny. Magazyn Vogue „Fordami” nazwał więc i uniwersalne w swej prostocie „małe czarne”. Coco Chanel wprowadzając te sukienki...

Alexander McQueen
Wizjoner, szaleniec, demiurg, artysta, geniusz... Wiele określeń, wiele róznych, często sprzecznych opinii można było usłyszeć na temat Aleźandra McQueena. Jedno jest pewne – wzbudzał emocje i nie pozwalał przejść obok swoich prac obojętnie.Od...

Copyright @ 2010 milord.net.pl