Chcesz wyglądać delikatnie, młodzieńczo i romantycznie, ale boisz się, że pastelowe kolory wypadną za słodko? Postaw na purdowy róż! Subtelny i elegancji, bardzo kobiecy i daleki od tandety. Oto róż w pełnej krasie. Szlachetny i z klasą.
Choć niektórzy odnoszą się do różu sceptycznie, to istnieją dwa jego odcienie, którym nie można odmówić urody. Pudrowy i brundy róż z gracją bronią się przed zaszufladkowaniem. Zależnie od elementu garderoby jaki w tych kolorach wybierzemy i z czym go zestawimy może nabrać ciekawego charakteru.
Delikatnie różowa koronka nada ubraniom zmysłowości, a wykończenie z satyny – dystyngowanej elegancji. Znowuż letnia zwiewna sukienka sprawi, że sylwetka będzie wyglądała eterycznie. Zalety tego koloru znali i wykorzystywali impresjoniści usiłujący uchwycić grę światła na swoich obrazach, bo wiedzieli, że nada on płótnu życia i wdzięku. Nie stroniły od niego i największe damy dwudziestego wieku, jak Audrey Hepburn czy Księżna Diana. Ich kreacje uznawano za esensję kobiecości. Zalet tego koloru jest wiele – przydaje gracji, gdy trzeba odmładza, nadaje cerze blasku, świeżości i oczywiście świetnie komponuje się z zarówno z ciepłymi, jak i zimnymi kolorami. W zestawieniu z ecru, beżem, brązem, śliwką i amarantowym wygląda ogromnie szykownie, ale świetnie prezentuje się również w towarzystwie różnych odcieni szarości, aż po grafit, ciemny granat i czerń. W ubiegłych sezonach zawojował wybiegi, w nadchodzącym możemy go spotkać między innymi w kolekcji marki Stradivarius.
Różowy wcale nie musi być banalny. Wystarczy tylko dobrać odpowiedni odcień i właściwie go zestawić, by stał się kolorem stylowym. W ujmujący sposób doda szyku kobiecie w kazdym wieku i z powodzeniem urozmaici kreacje na wiele okazji.
Zobacz również:
Copyright @ 2010 milord.net.pl