Moda

Alexander McQueen

Wizjoner, szaleniec, demiurg, artysta, geniusz... Wiele określeń, wiele róznych, często sprzecznych opinii można było usłyszeć na temat Aleźandra McQueena. Jedno jest pewne – wzbudzał emocje i nie pozwalał przejść obok swoich prac obojętnie.

Od poczatku postawił wszystko na jedną kartę. Uczył się w Savile Row tailor Anderson & Sheppard, u Koji Tatsuno i Romeo Gigli, w Central St. Martins College of Art. Pracował dla Givenchy i dla Gucciego. Chciał zostać projektantem i nim został. Jednym z najlepszych.

Jego projekty bywały często prowokujące, w późniejszym okresie nieco bardziej stonowane i czerpiące inspirace ze sztuki lub historii. Jednak zawsze bardzo wyraziste, przygotowane z dbałością o najdrobniejszy detal, wypielęgnowane i wykończone. Najbardziej podobały mi się tworzone przez niego buty. Nie dlatego, żeby ubrania nie przemawiały do mojego gustu czy wyobraźni, ale dlatego, że chyba nikt nie przykładał tyle uwagi do tego elementu ubioru i nie traktował go tak odważnie.

Pokazy nowych kolekcji przygotowywane przez Aleksandra za każdym razem tworzyły spektakl. Doskonale skomponowane, świetnie oświetlone, z muzyką potęgującą wrażenia wzrokowe i choreografią dopasowaną do charakteru widowiska. I pomimo swojego perfekcjonizmu, a może właśnie dzięki niemu, mógł sobie pozwolić na to, na co inni nie mogli albo nie chcieli się zdobyć. Lub po prostu nie przyszło im do głowy. Wkomponować w pokaz częściowo osobistą, a częściowo funkcjonującą jak list otwraty informację – jak wtedy gdy stanął w obronie Kate Moss.

Spośród wszystkich artykułów, które napisałam ten jest jak widać najbardziej osobisty, najbardziej subiektywny. Bo jak każdy, tak i ja nie potrafiłam oglądać jego prac obojętnie, oceniać bezemocjonalnie. Alexandra McQueena można kochać i można nie znosić. Osobiście – uwielbiam.


Zobacz również:

Kardigan czyli babciu pożycz sweter
Długi, opływowy, najczęściej przykuwający wzrok wyziębionych ciał. Podkreśla talię, daje ciepło. Łączony od wielu lat z dżinsami, spodniami materiałowymi, spódnicami lub po prostu ( przez najbardziej odważne Panie ) z rajstopami. Sama...

Domy mody – Giorgio Armani
„Moim zdaniem zapach idealny przypomina nieco aurę, która wyprzedza i podąża za kobietą, opowiadając o jej charakterze.”Włosi mają Rzym, mają Toskanię, mają mozarellę i spaghetti. Ale przede wszystkim mają wyczucie stylu, którego wielu...

Alexander McQueen
Wizjoner, szaleniec, demiurg, artysta, geniusz... Wiele określeń, wiele róznych, często sprzecznych opinii można było usłyszeć na temat Aleźandra McQueena. Jedno jest pewne – wzbudzał emocje i nie pozwalał przejść obok swoich prac obojętnie.Od...

Copyright @ 2010 milord.net.pl